Wymarzone mieszkanie w czasie kryzysu

Po wyborach prezydenckich, w których zwyciężył Bronisław Komorowski, prawie każdy patrzy z nadzieją na lepsze czasy. Choć niektórzy na pewno już skreślili nas z mapy Europy, to ja wciąż wierze, że może być lepiej. Szczególnie jeśli chodzi o temat wynajmu nieruchomości, któremu niebawem będę się bacznie przyglądał.

A będę się temu przyglądał, jako że szukam pokoju do wynajęcia, niemniej jednak najlepiej to pasowałoby mi osobiste mieszkanie. Niestety aktualnie nie stać mnie na nie, ze względu na ograniczone środki kredytowe. Wielu ludzi powtarza, że kryzysu już nie ma, niektórzy że w ogóle nie było, to niech odpowiedzą mi na pytanie czemu teraz cały czas tak ciężko zdobyć kredyt na wymarzone mieszkanie? Poprzednio, to kredyty dawano na lewo i prawo, a w chwili obecnej? – Jak Ci się poszczęści, albo naprawdę masz olbrzymie zabezpieczenia finansowe. W większości wypadków jest teraz, że spółki nie chcą dawać umów na czas nieokreślony, co już na samym początku skreśla nas w walce o kredyt, a jeszcze mówi się o całkowitym zniesieniu obowiązku dawania umów stałych. Oby tak nie było, bo to pogrzebie szanse młodych ludzi na start w normalnym życiu. Trzeba liczyć na cud, bo w obietnice wyborcze nigdy nie wierzyłem i wierzył nie będę. Liczę, że kryzys rozejdzie się po kościach i wszystko wróci do normy.

Podobne artykuły:


Leave a Reply